Przejdź do treści

Notatki

Piszę o rzeczach, które w zakupach zabierają najwięcej czasu, a nie mają porządnego opisu w sieci: o eksportach z ERP, porządkowaniu kartoteki dostawców i liczeniu tego, ile naprawdę kosztuje obsługa jednego zamówienia. Jeden tekst co dwa–cztery tygodnie. Bez newslettera i bez zapisywania się na cokolwiek — nowe teksty ogłaszam na LinkedInie.

  1. Wrzesień 2026

    Nagłówki zamówień czy pozycje — dlaczego jeden eksport nie wystarczy

    Każdy system ERP trzyma dokument zakupu w dwóch tabelach i domyślnie eksportuje tylko pierwszą. Ta pierwsza wystarczy, żeby policzyć, ilu macie dostawców i którzy z nich są ważni.